Wyszukaj na stronie...

"- Czy nie zechciałby pan przysiąść się do nas?

- Nie, nie chcę - odpowiedziałem." - Franc K(a)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarstwo. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 września 2011

Rysunek 28.09.2011

Cienie...
(czyli kolejne wariacje na temat snu)


Cienie - A3, ołówek, akwarele


Do posłuchania:) 

poniedziałek, 26 września 2011

Rysunek 26.09.2011

Narzędzia...
(obsługi świata)


Narzędzie - A3, gama ołówków



                  Zadaliście sobie kiedyś pytanie co sprawia, ze obsługujemy świat? Z tego punktu widzenia można stwierdzić, że wszyscy mamy coś z "polaczkowości" - każdy człowiek porusza się biegle w zamieszkałym świecie, żaden jednak nie miał nigdy przyjemności, chociaż w wypadku tak mnogo wątkowego zjawiska jakim jest życie-możliwe , że nieprzyjemności czytania instrukcji obsługi życia. Jednak, po co nam instrukcja do rzeczy czysto wrodzonych (takich jak nieuniknione żeglowanie do Styksie z kilkoma monetami, które co mnie szczególnie irytuje-zasłaniają widok ;D)? Myślę, że zapisane na papierze poszczególne reguły postępowania, krok po kroku sprowadziłyby na ziemię ziszczenie kolejnych epizodów, których panem i bohaterem byłby kolejny Marks tudzież Stalin a o Adolfie i Hirohito już nie wspominając... Sęk w tym , że każdy z nas potrafi torować sobie drogę przez świat używając najbardziej synkretycznego narzędzia. Myśli... Można dzięki temu fotografować morze falujących wiatrem traw albo zabijać następnego wroga swoich idei... Wybór należy do nas.


Nie mam porównania, ale życie i tak jest chyba świetne :) 

niedziela, 18 września 2011

Rysunek 18.09.2011

Droga...
(czyli widoczny kres podróży)


A3, gama ołówków.


Ehh ten jazz... 

Rysunek 18.09.2011

Sen...
(czyli rozdarcie rzeczywistości)


A3, ołówek.


Rozwala mnie ten utwór ... ;(

Malarstwo 18.09.2011

Sen...
(czyli w poszukiwaniu autoświadomości)


Akryl, płótno 50x60.

Nie wiem, czy każdy lubi ale ja uwielbiam pomarzyć ;)

niedziela, 14 sierpnia 2011

Malarstwo 14.08.2011

Dualizm ducha....
(czyli spraw kilka o duszy)



Wersja poprawiona, finalna. Prezent dla Patrycji i Maćka ;) 



                 Jeżeli dogłębnie się zastanowić nad istotą ducha... Właśnie, co wtedy? Do jakich wniosków możemy dojść? Czy możemy być pewni istnienia duszy? Właśnie w tym miejscu powinienem sprecyzować myśli i określić osobiste rozumienie słowa "Duch". Myślę iż pewni możemy być jego istnienia odbierając go za  jestestwo, którego świadomość kieruje poczynaniami ciała. Nie jesteśmy jednak w stanie stwierdzić zależności pomiędzy tymi jakże bliskimi nam narzędziami, nie potrafimy odpowiedzieć czy jedno może istnieć bez drugiego. Potrafimy jednak rozróżnić te dwie karty człowieczeństwa. Dusza często pojmowana jako czysta a ciało jako jej sługa. W zupełności nie zgadzam się z takimi twierdzeniami. Ego, Superego, Id tworzą duszę a istnienie trzech całkowicie różnych elementów nie zakłada harmonii i doskonałości. Ciało nie zawsze reaguje na naszą wolę, ruchy mimowolne etc. Więc ani dusza ani ciało nie jest idealne. Najmniej idealna jest dusza, przecież to nie ciało zdolne jest do zazdrości, pychy oraz egoizmu! Połączenie świadomości albo raczej zamknięcie jej w cielesności uruchamia mechanikę kół zębatych lub jak kto woli wzajemne oddziaływanie świadomości na materię oraz materii na świadomość. Często zakochujemy się w materialiźmie zapominając o tym co jest równie ważne-o życiu duchowym które dotyczy zarówno chrześcijanina, muzułmanina, buddysty oraz ateisty w równym stopniu. Dopiero uświadamiając sobie to oddziaływanie możemy zacząć cieszyć się naszą niedoskonałością, siłą, która napędza nasz rozwój!


Piękne i w temacie!