Wyszukaj na stronie...

"- Czy nie zechciałby pan przysiąść się do nas?

- Nie, nie chcę - odpowiedziałem." - Franc K(a)

środa, 1 września 2010

Reportaż 01.09.2010

VW Garbus...
oraz rozpoczęcie roku szkolnego ;)




Podczas wczorajszego wieczoru filmowego (o którym napisze w dalszej części wpisu) dowiedziałem się o wyjeździe do Łagowa na rozpoczęcie roku szkolnego. Z racji, że od dawna nie mogłem wybrać się nigdzie z puszeczką- instynktownie wywęszyłem więc we wspomnianym wyjeździe dobry temat na reportaż. Skończyło się jednak kilkoma portretami oraz garbusem, który natychmiast przykuł moją uwagę ;) Garbus-jak się później okazało- należy do znajomej mojej Matki. Pierwsze o czym usłyszałem to choreldalna ilość pieniędzy wydana rzekomo na remont tego pięknego auta. Nic dziwnego - fotele tapicer pokrył jasną skórą zaś chromowane elementy z wyrachowaną dokładnością odbijają ponure sylwetki sąsiadujących pojazdów a lakier odbija sylwetkę każdego gapia wprawiając go w trywialny zachwyt ;) Haha, magia nieśmiertelnego VW Garbuska :P

Wspomnę również, że jechał z nami brat Marcina, dla którego dzisiejsz
y dzień był pierwszym w gimnazjum. Świetliste czasy przed nim ;) Pamiętam jak wyglądał mój pierwszy dzień w nowej szkole zaraz po ukończeniu szkoły podstawowej! Byłem przerażony jednak ponad wszystko starałem się zamaskować swój stan! Tak na wszelki wypadek, bo nie wiadomo co "inni" pomyślą ;>
























Tak się składa, że przed laty cała nasza trójka szczyciła się legitymacją z podbitą pieczątką tejże instytucji oświatowej ;) Bardzo miłym akcentem były rozmowy z nauczycielami, którzy nas rozpoznali ;) Reakcja Pana dyrektora mnie wręcz onieśmieliła. Tak się złożyło, iż przypadkowo wpadliśmy na siebie i... przez moment zapanowała cisza, trochę niezręczna cisza ;) Po chwili wpatrywania się we mnie i w Bartka skojarzył nasze "osłupiałe" twarze po czym już ze szczerym uśmiechem wymówił nasze nazwiska. Pani polonistka postraszyła nami uczniów :D Kurwa, czy my wyglądamy na bandziorów ze slums'ów żeby nami dzieci straszyć?? ;D Hahah dobry stary humor Pani Joli!













Pod koniec wspomnę o wieczorze filmowym a raczej o jego meritum czyli o samym filmie. Szczerze polecam film pod tytułem "Nieodwracalne" reżyserii Gaspara Noé. Film można obejrzeć On-Line pod TYM adresem!l Moim zdaniem to naprawdę genialne dzieło ukazujące koszmar okrucieństwa gwałtu, reakcji najbliższych oraz chorych dewiacji i cynizmu oprawcy. Sposób kierowana kamera oraz inwersja czasu akcji... Świetne pomysły, które we współczesnym kinie mało kto ma odwagę realizować! Gorąco polecam. Katharsis gwarantowane!

Poniżej umieszczam kawałek na dziś ;)


Życzę wszystkim czytelnikom miłego słuchania i oglądania zdjęć! ;)


poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Reportaż 15.08.2010

Skoki i refleksje...
(czyli odbicia w wodzie :P)

20 mm 1/160 s f 9,0 ISO 200


18 mm 1/400 s f 4,0 ISO 200


18 mm 1/400 s f 4,5 ISO 200


18 mm 1/400 s f 5,0 ISO 200


18 mm 1/400 s f 5,0 ISO 200


18 mm 1/400 s f 5,6 ISO 200


Muzyczka iście wpisowo-klimatyczna ;)


sobota, 14 sierpnia 2010

Reportażówki 14.08.2010

Zamęt i pliszka...
(oraz mały bonus na końcu wpisu)


"Meandry Pliszki"
18mm 1/10 s f 13 ISO 640



Tytułem wstępu pragnę zasugerować miejsce na weekendowy wypoczynek, rowerowy bądź pieszy-jak kto woli! Jeżeli lubicie, drodzy czytelnicy krajobraz wiekowego lasu bukowego, szum bijących źródełek z wolna opłukujących pobliskie kamienie oraz widok meandrów małej rzeki wijącej się pośród gęstwiny Puszczy Rzepińskiej to serdecznie zapraszam!

Korzystając z okazji, odrobiny wolnego czasu jakim dysponowałem tego dnia oraz smagającego żarem słońca postanowiłem wyprowadzić rower z garażu i odwiedzić Puszczę. Droga prowadząca nad dolinę Pliszki kończy się już na samym początku ;) Oczywiście miałem na myśli drogę, po której bez obawy można jechać "osobówką" nie zostawiając za sobą kolejnych części podwozia... Z racji odległości, (którą "na oko" starałem się oszacować) która wynosi około 5-6km od mojego miejsca zamieszkania nie poszedłem pieszo :P Muszę się jednak przyznać, że miałem obawy związane z jazdą na rowerze po tak dzikim terenie! Dlaczego?-zapyta nawet przeciętnie zaczytany człowiek... Otóż nie miałem ani czasu, ani chęci na zmianę opon ze slick'ów na stricte terenowe. Na szczęście okazało się, że można przejechać nawet po sypkim piasku-warunkiem było utrzymanie ciągłości jazdy ;)

"Źródełko wpadające do Pliszki"
28mm 1/20 s f 8,0 ISO 100


Aby dojechać do tych lasów trzeba kierować się w stronę małej miejscowości noszącej nazwę Kłodnica, z której wjeżdża się w starą leśną drogę prowadzącą do pasałki Zamęt. Zamęt to osada w skład, której wchodzą dwa domy. Otaczają ją gęste lasy mieszane a jej środkiem przepływa Pliszka. Ciekawostką Pliszki jest występowanie małych wodospadów. Jeden z nich znajduje się pośrodku osady a jego zdjęcie znajduje się poniżej. To miejsce nie charakteryzuje się dużą głębokością ani porywistym nurtem za to podłoże jest piaszczyste więc przy odrobinie zacięcia można przeprawić się przez gęste zarośla i wejść do rzeki. Ostrzegam jednak przed temperaturą wody, która nawet w środku lata jest lodowata!

"Wodospad w Zamęcie"
28mm 1/100 s f 11 ISO 100 + Statyw



Polecam zwiedzanie lasów bukowych znajdujących się pomiędzy Zamętem a następną osadą-Kosobudkami. Nie zachęcam do powrotu tą samą drogą! Radzę wybrać sie do Kosobudek, przejechać przez most i na "skrzyżowaniu" skręcić w lewo kierując się na Kosobudz! Znajduje się tam małe ale czyste jezioro z piaszczystą plażą. Po ewentualnej przerwie na ochłodę nie pozostaje nic innego jak zwiedzenie zabytkowego kościoła w miejscowości a potem już tylko cztery kilometry, prosta asfaltowa droga i kończymy podróż na dworcu kolejowym w Toporowie! Poniżej zamieszczam screnshot'a z Google Earth ukazującego ( w przybliżeniu trasę przejazdu oraz ciekawe miejsca!)

Całkowita długość trasy wynosi około 20 kilometrów więc nawet najbardziej niedzielny kolaż powinien sobie poradzić z takim wyzwaniem!


Pod spodem tytułem zapowiedzi zdjęcia nie na nie spełniające wymogów tematyki dzisiejszego wpisu ;)

18 mm 1/100 s f 5,6 ISO 100


47,5 mm 1/100 s f 5,6 ISO 100


Zdjęcia zrobione pod wiaduktem kolejowym na trasie Rzepin-Zbąszynek
. Pod wiaduktem znajduje się następne torowisko od dawna nie służące pociągom osobowym. Ciekawostką jest fakt iż do niedawna linia była wykorzystywana przez KWB w Sieniawie do transportu węgla.

135 mm 1/250 s f 5,6 ISO 400


Refleksja nad przejazdem... ;)

18 mm 1/30 s f 5,6 ISO 800 (podwójna ekspozycja, jedna z błyskiem)


U dziadka w szopce...

Dziękuję za czas poświęcony na przeczytanie wpisu i jeszcze raz zapraszam do Doliny Rzeki Pliszki! Poniżej "kawałek" na dziś! :P


sobota, 7 sierpnia 2010

PhotoShop 07.08.2010

Troszkę obłędu...





Corel PhotoPaint 9 + klika zdjęć (głównie Google oraz jedno własne)


Podczas zgrywania danych ze starego dysku natknąłem się na bardzo starą fotoszopkę, którą ze szczerym, niemal od ucha do ducha-uśmiechem pragnę się podzielić ;) Powyżej znajduje się link do utworu pozwalającego wczuć się w stan psychiczny osoby przedstawionej w pracy!

Enjoy ;>

piątek, 30 lipca 2010

Reportaż 28-30.07.2010

Wyprawa do Stogi...


18 mm 1/500 s f 3,5 ISO 640


18 mm 1/500 s f 3,5 ISO 640


Wyprawa do Stogi... Od dawna planowana gdyż podczas roku akademickiego niestety nie ma zbyt wiele czasu by się spotkać... Stoga jest moją przyjaciółką, którą poznałem rozpoczynając studia w ZG... Ten świat jest już tak stworzony, że do przyjaciół bardzo mocno się tęskni, szczególnie kiedy nie widuje się ich bardzo długi czas. Oczywiście pretekstem wyjazdu nie było zrobienie reportażu lecz przede wszystkim odwiedziny przyjaciółki! Ja jednak wszędzie zabieram ze sobą aparat i kilka obiektywów! Tak na wszelki wypadek ;D

50 mm 1/500 s f 2,5 ISO 100


50 mm 1/30 s (OIS) f 4,0 ISO 1600 + Flash


Oprócz pogaduszek oraz wędkowania z wódką w plecaku, razem z Kaśką pojechaliśmy do miejscowości Brody, gdzie znajduje się bardzo stary Pałac Bruhla. Jego dwie części są odnowione i obecnie wykorzystywane są jako restauracja, hotel oraz sala balowa. Niestety a może i "stety" największy z obiektów jest poważnie zaniedbany i wymaga remontu. To piękna budowla, hehe do tego stopnia, że kiedy ją zobaczyłem Stoga podsumowała to mniej więcej tak: "bo Ci szczęka do ziemi opadnie" :D Prawdę mówiąc większość zdjęć pochodzi właśnie z tego miejsca! Jedynie powyższa fotografia została naświetlona podczas wędkowania a dwie pierwsze na podwórku znajomego Kaśki i Łukasza.

55 mm 1/125 s (OIS) f 6,3 ISO 100


55 mm 1/400 s f 8,0 ISO 100


Zdjęcia opublikowane poniżej tego tekstu przedstawiają majestat jakim do tej pory może poszczycić się ta zabytkowa budowla!

28 mm 1/50 s f 5,0 ISO 100


18 mm 1/60 s f 8,0 ISO 100


Szkoda, że nie można było wchodzić do środka... :(

18 mm 1/60 s f 9,0 ISO 100


18 mm 1/320 s f 8,0 ISO 100


Obiecałem, że niebawem wrócę w odwiedziny... Ty razem przywiozę jednak obiecane nasiona Limonki oraz Granatu!! :D Tak więc jeszcze nie dziękuję za gościnę ponieważ w najbliższym czasie planuję do Was wrócić ;)

Oczywiście na koniec kawałek muzyczki ;) To właśnie Stoga zaznajomiła mnie z twórczością Zero 7 ;)