Wyszukaj na stronie...

"- Czy nie zechciałby pan przysiąść się do nas?

- Nie, nie chcę - odpowiedziałem." - Franc K(a)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielona góra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielona góra. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 sierpnia 2011

Reportażowo 12.08.2011

Estrada...
(czyli spalone, zburzone i pustostanowe kino, którego już nie ma)






Do posłuchania:

wtorek, 10 maja 2011

Abstrakcyjnie 10.05.2011

Krajobraz nieścisły...
(czyli abstrakcji ciąg dalszy :) )

Wrocław, rynek / pole(nie pamiętam gdzie), rozbity TV.

Czuły.

Puszka sardynek.

Muzyka gra...

niedziela, 3 kwietnia 2011

Reportażowo 03.04.2011

Zastój...
(niektórzy zwykli mówić postój)


APX 100 ;) 



           Cóż się działo przez weekend? Warsztaty...

                                                                                                 Jak zwykle skończyłem się

                                                                                                        i długo po wstaniu nie mogłem
                                                                                                                                          
                                                                                                                                             rozpocząć...



Nic tylko posłuchać ;) 

poniedziałek, 28 lutego 2011

Reportażowe 28.02.2011

Czyja to twarz...?
(gdzie jest W....?? ;) )


Podczas pewnego spaceru w ramach zajęć w ATR z bardzo miłą osobą ;) Pozdrawiam cieplutko ;) 


Było bardzo zimno, pochmurno i ponuro... Mimo tych niedogodności wybraliśmy się na spacer z Flexaretem 1 z zamiarem zrobienia reportażu na uliczkach Zielonej Góry. Musze dodać iż gdyby nie tętniący żywym ogniem temperamencik mojej kompanki zostałoby zimno, pochmurno i ponuro ;) Pomimo tego, że po powrocie czym prędzej kierowaliśmy się w stronę czajnika z gorącą wodą, mimo iż klisza okazała się prześwietlona, że hej, po godzinie w ciemni postanowiliśmy wziąć puszki i nastawić się na ekspozycje rzędu 7-8 sekund-znów na dworze ;P Nie żałuję tego czasu i ku sprzyjających wiatrach chętnie powtórzę taki wypad z temperamentną kompanką ;)


Tym razem akcent filmowy ;) Miłego! 

niedziela, 27 lutego 2011

Abstrakcyjnie 27.02.2011

Odnaleziony film...
 (zabrzmiało archeologią... ;> )


 Kilka dni temu pchany nagłym przypływem gotówki postanowiłem zeskanować kilka filmów. Ku mojego zdziwieniu odnalazłem w czeluściach plecaka kliszę kodaka, którą bezprecedensowo postanowiłem wywołać i zeskanować. Jak się później okazało, było to strzał w dziesiątkę! Kadry z tej kliszy są niesamowicie abstrakcyjne... O ich istnieniu przypomniałem sobie dopiero gdy po raz pierwszy ujrzałem negatyw. Prawdę mówiąc zdążyłem już zapomnieć iż całą kliszę poświęciłem na abstrakcje ;) Zeskanowane kadry będę wstawiać jeszcze przez długi czas!


Kieliszek wina-manipulacja krzywą.
Wejście do 4 róż...



















Jest niedziela- koniec sesji... Do zaliczenia został mi jedynie projekt animacyjny, który de facto został już zrealizowany. Od poniedziałku emigruję na miesiąc do Wrocławia... Praktyki w AFA ;) Mogę zaryzykować stwierdzeniem, iż będzie to chrzest przed następnymi studiami ;)


Spacer z Rafałem, z aparatami oczywiście ;) Odbicie, nie pamiętam co to za powierzchnia, szkoda...

Znalazło się kilka zdjęć, o których nie mogę powiedzieć zbyt wiele... Niestety ;( Na przykład powyższe, n którym znalazłem się ja z Rafałem. Nie mma pojęcia gdzie zostało zrobione ani jaka powierzchnia odbiła światło... Szkoda, zaprzepaściło to historię danej fotografii...

tymczasem...

Zapraszam serdecznie do oglądania fotografii!


Słuchoumilacz na dziś: